poniedziałek, 16 lutego 2015

Niedziela dla wlosow



Hej :)
 

Miałam dodać wczoraj, ale byłam taka zmęczona, musiałam wcześnie wstać do pracy , a kiedy skończyłam o pół0nocy swoje włosowe zabiegi, nie miałam siły dodać wpisu już, a więc przejdę do konkretów

Nałożyłam olej kokosowy na 1'5 h
 umyłam głowe delikatnie, plynem do kąpieli Johnsons baby, everyday gentle cleansing
Nałożyłam maskę , której nie polubiłam, ponieważ zostawia mi suche włosy, których nie mogę rozczesać, nie ma w sobie alkoholu, w wolnej chwili przejde do analizy szczegółowej produktów
Po 30 minutach zmyłam i nałożyłam odżywkę Garniera AiK , wzbogaconą o dwie łyżki oleju kokosowego

Po zmyciu , przeszłam do eksperymentu i użyłam płukanki kawowo-herbacianej 

Trochę obawiałam sie efektu i jeszcze spłukałam włosy czystą wodą
Następnie lekko odcisnęłam wodę i założyłam delikatny ręcznik na 3 minuty 
Wlosy spsikałam glisskurem , do którego także nie byłam dobrze nastawiona (SLS-owy bunt) natomiast teraz bardzo sie z nim polubilam i na pewno kupie kolejny, o innym składzie


Zabezpieczyłam jeszcze końcówki olejkiem

Pozostawiłam włosy do wyschnięcia, bardzo długo mi schną, kiedyś po umyciu końce miałam suche po paru minutach .

Zrobiłam zdjęcie jeszcze nierozczesanych włosow, po rozczesaniu były piękne i bardzo blyszczały, zapewne zadziałała płukanka, tak sadzę. Takie nierozczesane nie prezentuja sie najlepiej 



A włosy przed myciem prezentowaly się w ten sposob:

Jakość nie jest najlepsza, ale zdjęcie w świetle naturalnym , nie są już jakieś suche, ale tez nie wyglądają na jakies zdrowe, widać prześwity, nie lubię tego efektu ! Ehhh zobaczymy jaka będzie zmiana po miesiącu, nadal czekam za Jantarem, chciałabym mieszkać w Polsce z tego wzgledu, zapewne pojechałabym do hebe i nakupowała wszystkiego , teraz muszę zamawiać wszystko przez eBay :( 
Brak mi polskich produktów, tutaj w aptekach nie ma nawet witaminy e, za którą także czekam.
 
Pozdrawiam i mam nadzieje, że u Was lepiej :)





Szukaj na tym blogu

Strona glówna